Dam radę:)

Dziś   mija  czas  czekania  na uprawomocnienie  się  wyroku w  sprawie  Ultimo,nie  mam  informacji  czy  się  odwołali.12  lat…trudno  to wyrazić  ile  przez  to  przeszłam.Jak  czuje  się człowiek,który  po  tylu  latach może  się  nie  bać  dzwonka  do drzwi  i kroków  na  schodach?Wreszcie  mogę  mieć  telefon  i  nie bać  się   gdy  zadzwoni.To dla  mnie  nowe  życie .Mieszkanie w Toruniu,  szkoła  dla  chłopców…Zaczyna  się  nowy rozdział  w  naszym  życiu.Jest  tylko jeden  cień   w tym wszystkim.Wlecze  się  za  mną  kaucja  za  toruńskie  mieszkanie 1000zł, którą  musiałam zapłacić.Za  jakiś  czas moja  sytuacja  się  poprawi  ale  teraz  jest  mi na  prawdę  ciężko przez  ten  1000 zł  którego  brak.Zawsze  brakuje  mi  te  troszkę  aby wyjść  na  prostą,jednak  gdy  wisiało na de mną  Ultimo byłam  w  takim  wielkim  lęku,że  nawet  walczyć  nie miałam  siły.Teraz  do  serca  wraca  mi  radość,energia  i chęć  do  życia.Tego  słowami  wyrazić  się  nie  da.Mam  tylko  jedno  pragnienie  abym  mogła  wykupić  rzeczy  z  lombardu  i  przeżyć  do  moich  zasiłków  bez  pożyczania.Chłopcy  nie  mają  dobrej  diety,suplementów,wszystko  się  kończy  nawet  proszek  do  prania.Przetrwamy,będzie  lepiej  tylko to  jest  taki  cień  nad  tym  abym  mogła  się  cieszyć  w  pełni.Dieta  chłopców  jest  bardzo  trudna  i droga.Trzeba  czytać  każdy skład  kombinować.Nawet  jeśli  coś  nie  zawiera glutenu    to  zawiera  kazeinę,albo  pełno  ulepszaczy.Dla  chłopców  dieta  jest  konieczna.W czerwcu  klasa  Mateusza  jedzie  na  3dniową  wycieczkę  koszt  180zł,ale  chore  dzieci  jadą  z  rodzicami ,a  w  moim  wypadku  musiała bym  zabrać  i Piotrusia.Klasa  Piotrusia  również  będzie  miała  3 dniową  wycieczkę w  maju  koszt  ok 140zł.To wszystko  będzie  dla  mnie sporym  wydatkiem.Wiem , chłopcy  mogą  nie  jechać,ale  oni nigdzie  nie   nie  jeżdżą  bo  są  niesamodzielni i nigdy  nie ma  kasy.Do marca  więc  będę  wychodzić  z  obecnej  sytuacji  a  w  marcu  myśleć  o  wycieczce.Wycieczce  nie  wycieczkach  bo  muszę  jechać  z  dzieckiem a  jak ja  to  i drugi  syn  też:)Więc  jedna  wycieczka  dla obu chłopców.Boję  się ,że  ktoś  mi napisze,że  mam ciężko  a  wycieczek  mi  się  zachciewa,ale  chłopcy  na prawdę  nigdzie  nie wyjeżdżają  ,mało  mają  radości a  wyjazd  w  góry to radość  i  dla  chorego  dziecka.Bardzo  chciałam ich zabrać  do  Częstochowy a  i to  nie  wyszło,jedynie  do lekarza  bo na  to mamy  zniżkę  na  podróż.W Toruniu  na  pewno  będzie  trzeba  bardzo  skromnie żyć  i  o  takich wyjazdach  nie będzie  mowy.Jak  zwykle  napisałam o    wszystkim co  mam  w  sercu  i  głowie.Jestem samotną  matką  i dużo  troski  mam  w  sercu,ale  się nie  poddam.Dam  radę:)))

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

2 thoughts on “Dam radę:)”

  1. Alez pewnie!!!!!Chlopcy powinni pojechac!!!!!To zaden luksus,a normalna wycieczka,ktora kazdemu sie nalezy!!!!!Nawet niech Pani nie mysli w ten sposob,ze komus to sie moze nie spodobac!!!!!! Pozdrawiam

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    1. Jeśli tylko dam radę…wszystko dla chłopców zrobię aby byli szczęśliwi,oni są dla mnie najważniejsi.Wszystkiego dobrego dla Pani:)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


+ jeden = 2


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Przeczytaj poprzedni wpis:
Lan001
Dla moich Skarbów:)

Dziś  rano wybrałam się  z  dziećmi  do kościoła  ponieważ  chciałam aby poszli  do spowiedzi ,jak  co  miesiąc.Taka  jest  nasza  wiara...

Zamknij